strona główna > Artykuły i felietony > Nie bądźmy obojętni
Kanał RSS Kanał RSS | Ustaw jako startową | Dodaj do ulubionych
Katalog firmGaleriaForumOgłoszeniaPocztaSpołeczność
Dzisiaj jest Środa, 22 Lutego 2012 roku, Imieniny: Małgorzaty, Marty, Nikifora
Temp.: 2°C  Ciśn.: 1018 hPa  Wiatr: 17 km/h
zareklamuj sie u nas

Zostań fotoreporterem Augustow24.pl
Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz zdjęcia, nakręciłeś film bądź napisałeś ciekawy artykuł i chcesz go opublikować? Bądź pierwszy i napisz do nas!

Kontakt z redakcją:
E-mail: redakcja@augustow24.pl
Tel. 0 604 833 731
Tel./Fax: (0 86) 272 66 97


  • Oto najbiedniejsza gmina w regionie
    "Jest trochę dużych firm, ale to wszystko za mało."
  • Prokuratura kwestionuje opłaty za przedszkola
    Uchwałę trzeba będzie zmienić?
  • Kormorany mogą być płoszone
    Takie jest stanowisko RDOŚ.
  • Będą dostawać od marszałka 250 zł miesięcznie
    Piotr Krygiel i Małgorzata Matyszczyk – tancerze z Augustowa są na liście tegorocznych...
  • Sonda
    Czy jesteś za zwiększeniem wieku emerytalnego?





    Artykuły i felietony
    2012-01-17 09:16:53 Nie bądźmy obojętni

    Otrzymujemy od naszych czytelników listy w których poruszają różne tematy. Przeważnie nawiązują do ich własnych problemów z którymi nie mogą sami się uporać. Mają nadzieję, że upublicznienie ich sprawy pomoże w pozytywnym załatwieniu. Często tak właśnie to się kończy. Dzisiaj publikujemy list czytelnika, który zwraca naszą uwagę na innych. Pisze o młodym człowieku, który zrobił coś normalnego, ludzkiego – ale czy faktycznie, czy my osobiście też tak byśmy postąpili? Napisał o człowieku dla którego empatia nie jest ładnie brzmiącym i czasami nadużywanym terminem. List zamieszczamy w nie zmienionej formie.

    „Kilka minut temu byłem świadkiem jak pewnej sytuacji. Miała ona miejsce na przecięciu się ulic Kalinowa i Storczykowa w Augustowie. Było po godzinie 22, pewien mężczyzna leżał na chodniku nie dając żadnych oznak życia, ja wszystko biernie oglądałem z okna, mijało go kilka osób lecz nikt nie zareagował. Lecz pewien młody chłopak szedł sobie chodnikiem, zauważył tę osobę podszedł do niej i z zimną krwią własnym płaszczem ją okrył i wezwał pomoc. Chwilę później zjawiła się już policja i karetka. Gdyby nie ten chłopak przy takiej temperaturze na pierwszym mrozie tego roku ten mężczyzna mógłby się już jutro nie obudzić. Chciałbym, abyście nagłośnili chociaż trochę i napisali o tym na swoim portalu by pamiętać zimą o bezdomnych i takich sprawach jak ta. By nie odwracać się instynktownie na widok bezdomnych czy pijanej, bo przecież nikt z nas nie chciałby być na jej miejscu. Chciałem również aby coraz więcej osób było takiej postawy jak ten młody chłopak i by miało choć trochę tyle odwagi co on. Przyznaję ja sam nawet nie miałem tyle odwagi by zadzwonić i zgłosić tę sprawę bo jak to ludzie mówią nikt nie chce dodatkowych problemów na siebie brać a ten chłopak jednak swoją postawą dał wiarę w ludzi w Augustowie. Dla dowodów i potwierdzenia całej tej sprawy przez kogoś wierzytelnego proszę o zweryfikowanie tej informacji poprzez kontakt z Powiatową Komendą Policji w Augustowie bo widziałem że chłopak podawał również swoje dane policjantce. Proszę o zamieszczenie artykułu o tej sprawie w celu przestrogi i zmiany świadomości ludzi którzy choćby mijali nawet tego mężczyznę pijanego leżącego i śpiącego w śniegu i przeczytają państwa artykuł.”

    Rzecznik prasowy KPP w Augustowie Paweł Jakubiak potwierdziła, że opisane zdarzenie miało miejsce. Poinformował nas również, że wczoraj funkcjonariusze interweniowali dwukrotnie w podobnym przypadku. !6 stycznia ok. godz. 19.00 zauważali leżącego mężczyznę przy ulicy Wojska Polskiego w Augustowie. Mężczyzna został odwieziony do miejsca zamieszkania, gdzie zajęła się nim rodzina. O godz. 23.10 dyżurny KPP w Augustowie przyjął zgłoszenie o kobiecie leżącej również przy ul. Wojska Polskiego. Kobieta była w stanie upojenia alkoholowego. Przewieziona została do miejscowego szpitala.

    Bardzo dziękujemy autorowi tego listu. Przed nami jeszcze parę miesięcy zimy i możemy znaleźć się w podobnej sytuacji jak ta opisana. Nie przechodźmy obojętnie. Pomiatajmy, że zawsze w takich okolicznościach w grę wchodzi ludzkie życie.


    Zb. B.


    Link do Forum, gdzie rozmawiano na podobny temat:

    Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

    2012-01-23 22:43:10 |
    czekał aż zamarznie
    2012-01-23 20:29:31 | John
    co jest grane - tylko się podpisać mi pozostało pod Twoja wypowiedzią, co tez robię. Pozdrawiam rozsądnie myślących i mówiących.
    2012-01-18 22:53:41 | co jest grane
    Zastanowiło mnie dlaczego ludzie ominęli tego człowieka i poszli dalej. Ten widzący z okna też nie zadzwonił. Dlaczego? Mam chyba trzy odpowiedzi. Pierwsza-ludzie boją się kłopotów o posądzenie o kradzież (to co już ktoś zasugerował), czy wyzwisk od agresywnego pijanego. Rzeczywiście niemiłe. Drugi powód to- jest pewna , powiem głupia solidarność wśród ludzi, żeby "nie podpie....ać" bo ktoś będzie miał kłopoty - typu wywiezienie na wytrzeżwiałkę i koszty z tym związane,oprócz tego zdobywa się w ten sposób miano znienawidzonego kapusia, no i ma się uczucie wyrzutka społecznego. Ludzie! ale tu chodzi o życie!Trzeci powód tkwi w wielu osobach które "wyżej sr..ą niż dupę mają". Przemądrzali ludzie(szczególnie panie),które są zawsze przeświadczone o swojej wyższości nad innymi i swojej racji. No bo "skoro one tak się nie zachowują, to dlaczego inni sobie na to pozwalają- ma być pełna sztywna kontrola wszystkiego i wszystkich". Nie myślą nawet, że niektórzy już nie są w stanie kontrolować swoich zachowań i takim ludziom trzeba pomóc, szczególnie zimą, gdy jest mróz.
    Znacie jeszcze jakieś powody nie udzielania pomocy ludziom potrzebującym? Warto się tym podzielić.
    2012-01-18 22:15:18 | co jest grane
    Kochani, jeżeli latem ktoś pod krzakiem pijany leży, to jest zupełnie inna sytuacja niż zimą. Nie wolno tego lekceważyć, nawet jeśli sami nie jesteśmy w stanie czegokolwiek zrobić z jakiejś tam obawy o posądzenie o coś tam, to każdy praktycznie ma komorkę. Zadzwoń jak nie na policję to na pogotowie, normalne. Pomogłem kiedyś dzwoniąc na pogotowie i teraz gdyby - nie daj Boże- komuś coś się stało, to też trzeba dzwonić, no chyba ze się samemu poradzi.
    2012-01-18 21:57:38 | co jest grane
    Ja raz. 25- 30 lat temu. Leżał pijany na chodniku zimą, nie mogłem przejść obok i iść dalej. Nie mogłem.
    2012-01-18 18:59:30 | Władysław
    Powiedzcie mi, ile razy ktoś z was pomógł leżącemu na ulicy. Śmiało szczerze.
    2012-01-18 17:26:08 |
    Dobre. Szczególnie z tą słomką
    2012-01-18 08:12:51 | ?
    na Forum to wszyscy jesteście szlachetni i odważni i umiecie tylko krytykować. Ciekawe ilu z was tak naprawdę, w realu pobiegłoby s pomocą? Czy naprawdę nie byliście nigdy w takiej sytuacji ?Ja byłam. W środku naszego miasta w biały dzień . leżał gość na chodniku i przechodziło mnóstwo ludzi. Wszyscy omijali szerokim łukiem leżącego. Mówią :nachlał się to niech leży , wytrzeżwieje to wstanie i pójdzie. Ilu przy tym było was, co tak szlachetni jesteście i prawi tu ,siedząc w foteliku przed komputerem ? Zastanów się jeden z drugim zanim zaczniesz potępiać innych . Bo ktoś mądry kiedyś napisał , że widzisz słomkę w oku brata , a belki w swoim nie widzisz ?
    2012-01-17 22:56:09 |
    Jak się boisz widząc to z domu zadzwonić, to rzeczywiście minusowa odwaga. Najlepiej to niech zamarza. Kolejnego dnia napiszę do redakcji i poinformuję, że zamarzł. Będę bohaterem, bo przecież poinformowałem kilka minut po zamarznięciu.
    Zezwierzęcenie.
    2012-01-17 22:49:56 |
    Właśnie takiej postawy jak tego z okna nieznoszę. Siedzi sobie w cieple, z zimną krwią ogląda co, gdzie i kiedy, a potem udaje cholera bohatera, że on napisał i kazania jeszcze ludziom prawi. Przez właśnie takich ludzi zatraca się wiarę w człowieka.Mam chociaż nadzieję, że następnym razem zachowa się inaczej.
    2012-01-17 22:49:13 |
    Co wy tak wleźliście na niego? może gość miał swoje powody żeby tak zrobić, może ma jakąś życiową traumę.. A do spraw rozwojowych i w sądach nawet z Twojego anonimowego policja numer ściągnie Cię do sprawy. A może gość po prostu bał się że mężczyzna otrzeźwieje i następnego dnia choćby powie że ów pomocna osoba go okradła z telefonu który mógł przypadkowo wypaść po drodze i co wtedy ?! witamy kolejne problemy z prawem i plujemy sobie w brodę że mu pomogliśmy.
    2012-01-17 22:34:34 | co jest grane
    Nawołuje do pomocy innym, a sam tego nie czyni, bo się boi dodatkowych problemów. faryzeusz.Jakie problemy? Z konta minuty nawet nie polecą.Anonimowo zgłaszaj "dziecinko" jak się boisz.Znieczulica społeczna. Ludzie nie reagują na zło. W temacie obok też nauwłaczane godności ludzkiej i wszyscy czytają i wszystkim pasuje i nikt nie reaguje. Jakieś zezwierzęcenie zauważam ostatnio w ludziach. Co jest?
    2012-01-17 21:29:51 |
    Okiennikus pospolitus. NIe podpierdalatius. :)
    2012-01-17 21:26:38 |
    Menda jedna i tyle. Ja tu sobie popatrzę, przez okno, zapiszę kto i o której przyjechał, ale nie zadzwonię, bo przecież to pijak leży, a po drugie, po co mi problemy. Dobrze, że przechodził tamtędy ktoś o ludzkich odruchach, bo ten pajac w oknie zachował się jak czekista.
    2012-01-17 21:18:56 |
    CZekał aż zamarznie i tyle
    2012-01-17 20:47:10 | Jarek
    Fajny konfesjonał, ale należy tej osobie podziękować, że wskazała na coś niezmiernie ważnego. Z tego listu możemy dużo wyciągnąć dla siebie, a może i kiedyś ktoś skorzysta z naszych przemyśleń :( A młodzi są wspaniali, czasami muszą poszumieć, kto tego nie robił :)
    2012-01-17 20:16:40 | Ja-centy
    Ta osoba napisała bo gryzło ją sumienie.Każdy z nas ma "obojetość" na sumieniu ,tylko osoba piszaca miala odwagę do tego się przyznac a nie wszyscy są do tego zdolni.Młodzi ludzie wcale nie są tacy żli jak o nich niektórzy sądzą.Może właśnie taki list skłoni nas wszystkich do zastanowienia sie nad tym -jakim ja jestem człowiekiem-?
    2012-01-17 17:59:12 | ja
    Twoje rozumowanie odpowiada epoce kiedy był milicja geniuszu. Ty na pewno byś tamtemu od razu pomógł. Nawet napisać byś nie potrafił filozofie.
    2012-01-17 16:29:55 |
    Biedak patrzył przez okno i czekał aż człowiek zamarznie. A tu jakiś niedobry przyszedł i zadzwonił na milicje.
    2012-01-17 10:20:27 | Iwona
    Zgadzam się z Tobą, że powinien wzruszać nas. Miałem takie same pierwsze odczucie po przeczytaniu, ale pomyślałem, że jednak coś zrobił ten ktoś. Jednak napisał i zobacz, poruszyli naprawdę ważny temat. Mógł się nie odzywać. Jak pisze inny przechodzili, ale czy kogoś sumienie na tyle ruszało, aby tego nie pozostawić? Pomimo wszystko szacunek dla autora, że zadziałał i nie zostawił sprawy, a przede wszystkim, ze szczerze napisał o swojej reakcji. Więcej nas takich. Przyznam się, że sama przechodzę obok, może teraz będzie inaczej.
    2012-01-17 10:18:21 | anusia
    moim zdaniem , ta osoba szczerze napisała , że obawiała się wyjść. I to normalny odruch wielu z nas.Nie wiemy co to za osoba leży i czego możemy się po niej spodziewać.taka reakcja nie zawsze jest wyrazem znieczulicy czy tchórzostwa, lecz ostrożność lub strach.
    2012-01-17 09:38:27 | leżak
    Bardzo wzruszający list! Tylko osoba go pisząca nie wspomniała (zapomniała???) co ona, oprócz napisania listu, zrobiła w tej sprawie?...
    Serwis komputerowy
    Polecamy: Augustowianie.pl | Augustów | APK Augustów | Augustów Przez Celownik ... | Alternatywny Augustów | Radio 5 | Radio Białystok | UKS Centrum Augustów | Oferty pracy | ODK Augustów | Repertuar kina | KP PSP Augustów | MOSiR | OSP Augustów | Szkolne Koło Caritas ACE | Augustowscy Patrioci | Dotacje UE zmieniają Augustowszczyznę | Aero-Augustów |
    Reklama | Współpraca | Prywatność | Regulamin Ogłoszeń | Regulamin Katalogu Firm | Regulamin Forum | Redakcja | Serwis Komputerowy


    UNITECH inż. Ruchlewicz; 19 200 Grajewo, ul. Konstytucji 3 Maja 2/1 | Infotech24