Ciśn.: 1042 hPa
Wiatr: 12 km/h 

Dzisiaj po tygodniu od pożaru, który całkowicie strawił "Dwór Soplicowo” w Białowieży, miejsce po okazałym hotelu wygląda bardzo przygnębiająco. Jak sobie przypominamy, przed długim majowym weekendem wybuchł pożar hotelu, który strawił go całkowicie. Po blisko 30 godzinnej akcji ratowniczej z udziałem 126 strażaków PSP i OSP – nie udało się uratować tego pięknego obiektu. Pożar bardzo szybko rozprzestrzenił się na całym obiekcie. Materiały użyte do jego budowy ze względu na swoja łatwopalność, również miały wpływ na błyskawiczne przenoszenie się ognia. Przyczynę pożaru ustali specjalnie powołana komisja.
Emocje związane z pożarem opadły. Dzisiaj, zarówno mieszkańcy Białowieży, jak i liczni turyści przechodzą obok zgliszcz w milczeniu. Wielu z nich było gośćmi, lub pracownikami hotelu. Nieco dalej Białowieża żyje swoim rytmem.
Można odnieść wrażenie, że zgliszcza stanowią teraz dodatkową „atrakcję” Białowieży - obok puszczy, żubrów i muzeum Białowieskiego Parku Narodowego. To smutne, ale może to być chwila refleksji i zastanowienia, kiedy patrzymy na ruiny - które parę dni temu były obiektem pożądania nie jednego z oglądających.
Zb.B.
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nie zostały wpisane jeszcze żadne komentarze...