Ciśn.: 1042 hPa
Wiatr: 12 km/h 

W piątkowym wydaniu Gazety Wyborczej(14.05.2010r) możemy przeczytać – „Swojej fundacji, z żoną i szwagrem we władzach, prezes Polskiego Związku Kajakowego zlecił organizację sierpniowych mistrzostw świata w Poznaniu. Na jej konto płyną setki tysięcy złotych dotacji, wpisowe zawodników, pieniądze na hotele dla uczestników regat”. Dalej czytając zaczynamy się zastanawiać – jak to możliwe?
Autorem artykułu jest Radosław Leniarski a tytuł jego artykułu to – „Kajakarstwo. Mistrzostwo świata prezesa Bejnarowicza”. Jeszcze nie tak dawno byliśmy przyzwyczajeni do dobrych wiadomości z torów kajakowych. Augustowscy kajakarze stanowili czołówkę światowa w tej dyscyplinie sporu. Dzisiaj docierają do nas częściej wiadomości o nieporozumieniach, niedocenianiu, czy taka jak wyżej, które kładą się cieniem na polskich kajakach. Bałagan, który zapanował w PZPN, może być dowodem na to, że wszelkie nieprawidłowości powinne być jak najszybciej i to drastyczne eliminowane. Kiedy stają <<...>> się normą, ich usuwanie może być katorżniczą pracą. Czy podobnie może być w PZK?
Zb.B.
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.